czwartek, 4 sierpnia 2016

Garsonka dla 92-letniej Babci / Żakiet Iwakki

 Garsonkę opracowałam i wykonałam na indywidualne wymiary.
Wcześniej pokazałam spódnicę, gdzie wykrój wykonałam 
z podstawowej spódnicy.

Przy żakiecie pojawiły się problemy, ponieważ miałam tylko 2 metry.
Materiał przeznaczony był na sukienkę.
Przeleżał parę lat i Babcia chciała zdecydowanie garsonkę.

Projekt / Wykrój / Szycie: Iwakki


Pierwsza przeszkoda ... zabrakło mi tkaniny na kołnierz.

Środek kołnierza jest zszywany.


Od lewej strony kołnierz wykończyłam podszewką,
który usztywniłam grubszą flizeliną.


Po zdekatyzowaniu podszewki uciekło mi około 20 cm.
Na rękawy zastosowałam podszewkę w innym kolorze.
Pozostała mi w zapasie podszewka niebieska.


Miałam zakupić guziki a Babcia w swoim chomikowaniu,
znalazła piękne guziki.


Tak prezentuje się kołnierz w żakiecie.
Podszewki w tyle jest więcej, wykonałam małą zakładkę na środku żakietu.


Kolejny problem który się pojawił,
zepsuła mi się maszyna w której mam zygzak.
Dziurki wykonałam trudniejszą metodą,
wykonałam dziurki odszywane w żakiecie.


Aby wykonać takie dziurki, trzeba mieć dużo cierpliwości :)
Przygotowałam małe pliski na około 1 cm.


Odznaczyłam dziurki i wypustki ułożyłam po prawej stronie,
a potem odwróciłam. Operacje wykonałam na obłożeniu.


Po drugiej stronie czyli na żakiecie odszyłam dziurkę na obwód guzika.


Od środka tak wygląda odszycie dziurki ...  


Przykładam obłożenie do żakietu i ręcznie obszywam dziurkę.


Dziurka odszywana gotowa.
Można zrobić odwrotnie aby wypustki były po stronie żakietu.
Wykonać można według własnego uznania.


Dla amatorów szycia polecam książkę Zofia Hanus - "Jak szyć".
W książce jest instrukcja jak obszyć dziurki.
Dawno temu uczyłam się odszywania dziurek na praktykach zawodowych,
a książka podsunęła mi pomysł jak wykonać dziurki nie używając zygzaka :)

W kolejnym poście opiszę jak opracowałam wykrój na pochyloną sylwetkę.
Zapraszam i pozdrawiam Iwakki

2 komentarze:

  1. O! i to jest prawidłowe i solidne szycie. Wszystko pięknie wykończone;)Nawet dziureczki na guziki. Podziwiam, a zarazem gratuluję dokładności;) Babcia na pewno zadowolona, bo z uwagi na wiek, na pewno pamięta dawne krawiectwo;) Właśnie to solidne, dokładne, a nie teraźniejsze, gdzie brzegi np. spódniczki obrębione są jedynie na owerloku. ,,Chińszczyzna" niestety zalewa świat...Jeszcze raz gratuluję Ci perfekcji i pozdrawiam cieplutko;)No i miłego weekendu życzę z całego serducha)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo ... Babcia bardzo zadowolona z garsonki, szczęśliwa, że ma teraz w czym chodzić do kościoła :)
      Pozdrawiam również serdecznie :)

      Usuń

Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam serdecznie - Iwakki