poniedziałek, 6 listopada 2017

Domek dla kota / Pomysł i szycie własne

Domek dla mojego kota realizowany był przez 3 tygodnie.
Był pomysł w głowie a zero realizacji.
Moja Mama wpadła na pomysł aby wszystko wykonać z grubej gąbki.
Gąbki pozostały z starych leżaków.
Maszyną do szycia nie było szans tego zszyć, całość szyłyśmy ręcznie.
Zastosowaliśmy do tego syntetyczne grube nici do obuwia.

Co dalej ...

Domek dla kota: Projekt / Moja Mama.
Wykonanie konstrukcji z gąbki / Szycie ręczne: Moja Mama / Iwakki.
Pokrowiec na domek / Projekt / Szycie: Iwakki.


Środek domku wykończyłam sztucznym futrem.
Wszystko w środku obszyte ręcznie.


Ściankę tylną oraz boki od środka nie wykończyłam futerkiem,
zostawiłam w surowym stanie.


Pokrowiec uszyłam z tkaniny dekoracyjnej, przeznaczonej na zasłony.
Tył wybrałam biały aby ręcznie namalować portret mojego kota.
Zastosowałam farby do tkanin.
Do tego jeszcze uszyłam uszka biało-czarne i ręcznie wszyłam do pokrowca.


Na górze wszyłam uchwyt aby łatwiej przenosić domek.
Pokrowiec szyłam w nocy a rano nie zauważyłam,
że uchwyt jest przekręcony i źle wszyłam. 
Zostawiłam tak gdyż uszyłam domek dla kota nie dla klienta :)


Tutaj pierwsze przymiarki mojego kota do domku.


W przodzie jest wycięta dziura z gąbki,
dół obszyłam z futerka a na to nałożyłam uszyty pokrowiec.
Pokrowiec na dziurę wykończony jest gumką, powstał taki mały ściągacz. 


Domek został uszyty z myślą o zimie.
Mój kot nie jest kotem domowym, nie wie co to jest kuweta.
Przychodzi coś zjeść do domu, poleżeć pół dnia przy piecu a na wieczór aż do rana go nie ma.
W pomieszczeniu gospodarczym jest miejsce na ten domek 
i myślę, że zimą będzie miał gdzie spać.
Myślałam, aby zakupić mu jakieś legowisko a niestety nie spełnia moich oczekiwań.
Zależało mi na tym aby to było bardzo grube i małe wejście do środka
aby w miarę ciepło było mu zimą.

Cały domek powstał z recyklingu:
- Gąbki wykorzystane z starych leżaków.
- Tkanina dekoracyjna otrzymana z odpadów, resztki po skracaniu zasłon.
- Sztuczne futro z próbek które czasami dostarczają producenci.
- Czas pracy 3 tygodnie z przerwami aby pomyśleć nad projektem co dalej ...

Pasmanteria itp.:
- Grube nici syntetyczne do obuwia.
- Gruda igła do szycia ręcznego.
- Mała gumka na dziurę.
- Farby do tkanin.

Pozdrawiam i zapraszam na kolejne prace i pomysły Iwakki.

Ps. Całość procesu powstawaniu domku pokazałam na Instagram na reakcji :)
Ten kto widział filmiki, wie ile pracy poświeciłam na domek dla Carlosa.

6 komentarzy:

  1. Rewelacja! Muszę pomyśleć o czymś podobnym dla moich kotów... Tylku u nas jest jeden problem, z każdej budki koty robią sobie kuwetę :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) O to trzeba nad tym popracować aby tego nie robiły a może z przodu i w tyle zrobić dziurę aby przechodziły sobie. Koty są nieprzewidywalne :P

      Usuń
  2. Fajna budka, ciekawe czy kotek będzie korzystał?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Tak, będzie z tego korzystał. W ubiegłym roku miał legowisko i koce a jednak nie pomogły, przeziębił się w nocy :(
      A domek będzie go chronił jeszcze zrobię mu mały kocyk do środka :)

      Usuń
  3. Efekt jest genialny, warto było poświęcić na pracę nad tym domkiem tyle czasu i energii :) I bardzo ładnego macie kota :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo :) O pracy było dużo każdy w rodzinie się zaangażował :) Potem z tym pomysłem najgorzej było zacząć w akcję wtoczyła moja Mama a potem to już z górki. Projekt był trudny były momenty, że miałam już dość palce bolały od szycia ręcznego. A kotek ma coś w sobie, już tak dwa lata jest z nami, kręcił się koło domu i tak już u Nas został :) Myślę, że jest szczęśliwy, ma dach nad głową, mleczko, jedzenie i jeszcze własny domek.

      Usuń

Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam serdecznie - Iwakki